Nic ostatnio nie pisałem, strata to mała, bo i tak na razie nikt tu nie zagląda, biorąc na uwagę że blog jest nowy i jeszcze nie znany. Bądź co bądź od powrotu ze wschodu coś tam się działo – byłem mianowicie na dwudniowej wyprawie niedaleko warszawa, odwiedziłem karków, dawna stolicę polaków i sporo czasu spędziłem pod namiotem.
Okolice warszawy, którą miałem przyjemność zobaczyć to piękne i bogate miasto Józefów leżące na trasie Warszawa-Otwock – nie pisałem nic na temat tej wycieczki, bo trudno nazwać wyjazd turystyczny podróżą. swoją drogą ten tydzień będę spędzał również pod namiotem.
królewski karków nawiedziłem za pieniądze mojej firmy – byłem tam na szkoleniu i konferencji, jednak nie dałem się namówić na hotel, wolałem mój namiot. tym niemniej połaziłem nieco tu i owdzie – pierwszy raz byłem na kopcu kościuszki (fantastyczna panorama) i na krakowskim Kazimierzu.
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.